Przejdź do głównej zawartości

Święty Mikołaj XXI wieku

Większość dzieci nie wie, że św. Mikołaj już dawno był w ich domach. Wymęczony, blady, niewyspany, z setkami kilometrów za kółkiem. Nafaszerowany kawą i hotdogami ze stacji benzynowych. Jego sanie zapakowano po same brzegi, a renifery (przecież, że nie konie) mechaniczne robią, co mogą, by prezenty dotarły na czas. Zawsze, gdy go widzę, przyglądam się czy roznosi pod wskazane adresy rózgi, owinięte w papier pakowy. Nie zauważyłam. Równy gość.

Kurier - św. Mikołaj XXI wieku.

Ostatnio stałam się nawet elfem - pomocnikiem. Bo sąsiadów nie ma, czy można zostawić paczkę? Zgódź się raz:) Ale dzięki temu poznałam mieszkańców mojego piętra (sic!)

Moje paczki już przyszły. W tym roku na to nie wpadłam, ale w przyszłym będę pamiętać, żeby uszykować torebkę z piernikami dla św. Mikołaja :)

 

Jaki prezent znalazłam w paczce dla siebie samej? O tym niebawem na fejsie! :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Minimediacje - każdy konflikt ma wiele rozwiązań!

Jesteś rodzicem. Kochasz swoje dziecko, przytulasz, objaśniasz mu świat. Dbasz o zaspokajanie wszelakich potrzeb . Uczysz norm, wprowadzasz w zawiłe tajniki budowania relacji. Uczysz szacunku do siebie i innych.

A potem szkrab jest większy i większy. Zaczyna mieć swoje zdanie. Nie zgadza się z Tobą. Chce decydować. Rozkwita jego autonomia, sprawczość, kreatywność. Mocno zaznacza swoje miejsce w świecie. W naturalny sposób, potrafi dbać o swoje prawa.

I o to chodziło, prawda?

Tak. Niemniej z Twojej perspektywy jest trudniej. Dziecko nie chce robić tego, co mu proponujesz, nie słucha, podważa, nie podąża, kłóci się.

No i jeśli nie stosujesz kar i nagród, nie krzyczysz, a wszystko załatwiasz cierpliwymi rozmowami, okazuje się, że nie masz narzędzi, żeby je zmotywować do współpracy TU I TERAZ.  Twoje mega kreatywne propozycje rozwiązywania konfliktów i kwestii spornych - zdają się na absolutne NIC. Zero. Długie rozmowy nie dają efektu. Dziecko nieustannie nie chce się spieszyć, sprzątać, s…

1 czerwca zaskocz swoje dziecko naprawdę wyjątkowym prezentem!

Założę się, że od kiedy tylko spod Waszego domu odkicał Zajączek Wielkanocny, to na bank, tak jak ja, nieustannie słyszycie listę kolejnych prezentów, które dziecko (dzieci) chciałoby dostać w dniu swojego święta :).

I dobrze. I kupcie coś z tej listy, bo o tym pewnie marzy.  Warto to uszanować. Ja od kwietnia co drugi dzień słyszę, czy pamiętam, że na Dzień Dziecka moja córka chce mikroskop. Pamiętam. I DZIŚ jest ten dzień, gdy wreszcie go kupię 🔬!
A może...
... warto dodatkowo zrobić dziecku, taką wypasioną niespodziankę, jak na zdjęciach? W swoim ogrodzie/na działce lub u kogoś, kto udostępni Wam, kilka metrów kwadratowych swojego gruntu wypoczynkowego :).
Można też stworzyć takie cuda razem ze szkrabami, w Dzień Dziecka właśnie.
Dzisiejszy wpis jest głównie obrazkowy z minimalną ilością słów, za to z masą inspiracji!
Patrzcie:








jak panować nad reakcjami, czyli Pan Loyd i inne sposoby

Znasz ten moment, kiedy czujesz, że za chwilę rozerwie Cię od środka? I mimo, że z całej siły nie chcesz nakrzyczeć na dziecko i tak poddajesz się, podnosisz głos, rusza lawina. Padają te wszystkie słowa... Słowa za które, przepraszasz, obiecujesz, że to ostatni raz, płaczesz potem drugiej połowie w rękaw, że beznadziejny z Ciebie rodzic. Albo gryziesz się z tym, tonąc w oceanie własnego poczucia winy.

A przecież wkładasz w trudną sytuację całą wiedzę internetu, z książek, blogów. I całe serce. Używasz tych mądrych empatycznych, bezprzemocowych komunikatów. I co z tego, że często zamieniasz się w łagodną oazę spokoju, skoro bywasz też potężnym, siejącym postrach huraganem?

... którym nie chcesz być...

Rozumiem to, bo ja też nie chcę. I myślę sobie, że:

a) zróżnicowane warunki atmosferyczne w rodzinnie zdarzają się i będę zdarzać. To normalne!
Nie myśl, że sytuacja, w której zamiast empatii pokazałaś/eś kły i pazury przekreśla wszelkie Twoje sukcesy w relacji z dzieckiem! Warto okazyw…