Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą rodzinnie bez nudy

rodzinnie bez nudy! - sprawdź te 3 pomysły: bałwan inaczej, góra ciastków i prosty teatrzyk cieni

Nadchodzi weekend. Kto ma kilkulatka lub szkolniaka w domu, albo całe ich stadko, ten wie, że... dobre pomysły, przeganiające nudę są na wagę złota w te dwa urocze dni, które - kieeedyś - daaawno - teeemu, były dla nas rodziców czasem odpoczynku:). Prędzej czy później szkrab lub szkrabianka, przypełzną i wypowiedzą złowrogie zaklęcie: NUDZĘ SIĘ! Wtedy warto mieć w zanadrzu kilka zabaw. Najlepiej jak są tanie. Jeszcze lepiej, gdy są proste i nie wymagają wielu przygotowań (chyba, że już same te przygotowania są frajdą!) A już w ogóle super - kiedy sprawiają frajdę nam - dorosłym :) :) :) Ponieważ z reguły wszystkie te trzy czynniki są dla mnie istotne (szczególnie ostatni* - koniecznie przeczytaj gwiazdkę, jeśli nie lubisz bawić się z dzieckiem), przez kilka ostatnich lat zgromadziłam arsenał takich zabaw lub sposobów na spędzanie wolnego czasu (co to jest wolny czas?:)). I tak wymyśliłam blogowy temat "rodzinnie bez nudy". Dzisiaj wielka premiera cyklu:) Spróbuj...

ona czyli ja

Kupiłam ostatnio takie karty z pomysłami na eksperymenty. Dziś po obiedzie, kiedy jedyne o czym marzyłam, to zanurkować pod kocem i zniknąć na chwil parę, Mi uporczywie dopominała się o zabawę i uwagę. No dobra - mówię - zróbmy jakieś doświadczenie (nic innego naprawdę mi się nieeeee chciało). I położyłam się na chwilę na kanapie. Mała przyniosła instrukcję, przeczytałyśmy i podekscytowana poleciała do kuchni szukać składników. W tym czasie Mąż położył się koło mnie i przytulił. Na to wchodzi Misia do pokoju i głosem kipiącym od oburzenia mówi: - eeeeejjjjj, co się do niej przywaliłeś???!!!! ona teraz będzie robić ze mną eksperymenty! a potem ona czyli ja i ona czyli Miśka zrobiłyśmy eksperyment - zamieniłyśmy sok pomarańczowy w lody w 2 minuty bez użycia zamrażarki:) mega fun!