Przejdź do głównej zawartości

1 czerwca zaskocz swoje dziecko naprawdę wyjątkowym prezentem!

Założę się, że od kiedy tylko spod Waszego domu odkicał Zajączek Wielkanocny, to na bank, tak jak ja, nieustannie słyszycie listę kolejnych prezentów, które dziecko (dzieci) chciałoby dostać w dniu swojego święta :).


I dobrze. I kupcie coś z tej listy, bo o tym pewnie marzy.  Warto to uszanować. Ja od kwietnia co drugi dzień słyszę, czy pamiętam, że na Dzień Dziecka moja córka chce mikroskop. Pamiętam. I DZIŚ jest ten dzień, gdy wreszcie go kupię 🔬!

A może...

... warto dodatkowo zrobić dziecku, taką wypasioną niespodziankę, jak na zdjęciach? W swoim ogrodzie/na działce lub u kogoś, kto udostępni Wam, kilka metrów kwadratowych swojego gruntu wypoczynkowego :).

Można też stworzyć takie cuda razem ze szkrabami, w Dzień Dziecka właśnie.

Dzisiejszy wpis jest głównie obrazkowy z minimalną ilością słów, za to z masą inspiracji!

Patrzcie:

podwórkowy tor dla uatek i... dinozaurów
muzyczna ściana dla rodziców (i sąsiadów) o mocnych nerwach lub po prostu entuzjastów muzyki :)
baza dla koparek


stół woda - piasek

karmnik dla motyli

kącik do zabawy i odpoczynku zrobiony ze starej szopki

fontanna z basenów i kół dmuchanych

rosnące tipi ze słonecznika

domek dla wróżek, ważek lub motyli

kraina hobbitów?

rosnące tipi z pnączy

wakacyjny domek do czytania

jeszcze jeden tor samochodowy

piaskownica de luxe :)

stół woda - piasek z bajerami

zamykany stół woda - piasek

wodna machina

zdjęcia pochodzą z poniższych artykułów:

Ciao Kochani!
Słonecznego Dnia Dziecka Wam życzę!
Magda

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Minimediacje - każdy konflikt ma wiele rozwiązań!

Jesteś rodzicem. Kochasz swoje dziecko, przytulasz, objaśniasz mu świat. Dbasz o zaspokajanie wszelakich potrzeb . Uczysz norm, wprowadzasz w zawiłe tajniki budowania relacji. Uczysz szacunku do siebie i innych.

A potem szkrab jest większy i większy. Zaczyna mieć swoje zdanie. Nie zgadza się z Tobą. Chce decydować. Rozkwita jego autonomia, sprawczość, kreatywność. Mocno zaznacza swoje miejsce w świecie. W naturalny sposób, potrafi dbać o swoje prawa.

I o to chodziło, prawda?

Tak. Niemniej z Twojej perspektywy jest trudniej. Dziecko nie chce robić tego, co mu proponujesz, nie słucha, podważa, nie podąża, kłóci się.

No i jeśli nie stosujesz kar i nagród, nie krzyczysz, a wszystko załatwiasz cierpliwymi rozmowami, okazuje się, że nie masz narzędzi, żeby je zmotywować do współpracy TU I TERAZ.  Twoje mega kreatywne propozycje rozwiązywania konfliktów i kwestii spornych - zdają się na absolutne NIC. Zero. Długie rozmowy nie dają efektu. Dziecko nieustannie nie chce się spieszyć, sprzątać, s…

jak Misia pokonała lęk przed pająkami?

Cześć i czołem w niedzielny poranek. Misia się bawi, mąż obok scrolluje fejsa, więc mam chwilkę, aby podzielić się z Tobą NIEZAWODNYM sposobem na Misi lęk przed pająkami.

W sumie to lęk, który poszedł w zapomnienie. Bo wystarczyły 3 tygodnie TEJ SKUTECZNEJ STRATEGII ;) , aby spryskiwacz przestał być potrzebny!

Patent można wykorzystać przy różnych dziecięcych lękach.
Czym dziecko młodsze, tym łatwiej uwierzy z tą magię!


Z resztą u nas nie było magii - pająki i kosarze (te długonogie, często spotykane w naszych domach) nie lubią miętowego olejku eterycznego. No to dodałam kilka kropli do wody w spryskiwaczu. Pająków jakby mniej, a lęk Szkrabianki zniknął.

Można zrobić taką miksturę na lęk przed:
potworami spod łóżka, szafy, zza oknaowadami (można dodać olejki eteryczne, które rzeczywiście działają na insekty, np. lawendowy, warto doczytać w sieci)duchamismokamino i cokolwiek jeszcze tam mieszka wg dziecięcej wyobraźni w domowych zakamarkach Można też zrobić płyn dodający odwagi…

3 dialogi z Misią, które na pewno Cię rozbawią :)

1. Boska Szkrabianka
Przychodzi w nocy, zaspana, ale humor dobry. Rzuca jakimś żartem,  głos ma zachrypnięty, senny, oczy przymknięte.

Zaczynam się śmiać i na koniec salwy śmiechu, mówię:

- Misieńko, jesteś świetna!

Chwilowa cisza, po czym słyszę odpowiedź:

- chyba BOSKA chciałaś powiedzieć. BOSKA - artykułuje z naciskiem.
- a no tak, oczywiście - boska! - pokornie się poprawiam.

Po czym Misia zapada w sen, zapewne pełen aniołów, grających na jej cześć na harfach.

Bo najważniejsze, to nie zapominać o poczuciu własnej wartości. Nawet w stanie półsnu! :)


2. Matka nie gotuje obiadów

Siedzimy w kuchni u mojej siostry. Rozmowa o pomysłach na obiad. A Misia siedzi, zajada rosół zrobiony przez ciocię i mówi:
- a matka nie gotuje obiadów, wiesz?
Na co ja lotem błyskawicy, kompletnie oburzona, jadę z koksem:

- jak to nie gotuję? a w poniedziałek było to, we wtorek to, no przecież w środę tamto - zaczynam się bronić - dopiero w czwartek zamiawialiśmy pizzę... (bo wiedzcie, że nie znoszę gotować …