Przejdź do głównej zawartości

skafander astronauty

(30.01.2012)
Jestem na spacerku z Malutką i moją siostrą. Wieje zimny, styczniowy wiatr. Ja (tonem przejętej nowicjuszki): Wózki miały kiedyś taki materiał, taką plandekę osłaniającą dziecko od wiatru. Te nowoczesne (nasz model pochodzi z 2006 roku, więc można spokojnie powiedzieć nawet, że ponowowczesne:) - przyp. red.) tego nie mają, może jej tam wieje, może jej zimno (jest ubrana w odzież, kombinezon, zawinięta w gruby rożek i opatulona kołderką, ma czapeczkę i kaptur:)) Siostra na to (w jej głosie słyszę coś, co ma znamiona serdecznego politowania, ale może jestem przewrażliwiona:)): wiesz - zawsze możesz włożyć ją odwrotnie w kombinezon...
:)

Komentarze